Pozdrowieniami z Bawarii!

Hallo z Niemiec! Würburg jest czarującym miastem, ludzie, z którymi mieszkam (i inni wolontariusze, z którymi nie mieszkam) są świetni, ludzie w organizacji, dla której robię wolontariat, również są bardzo mili, język jest już tylko trochę przerażający i potrzebowałem tylko prawie dwóch miesięcy życia tutaj, żeby przekonać się, że Niemcy jednak jedzą serek wiejski, bo wreszcie udało mi się znaleźć go w sklepie. I nawet nie będę zaczynał tematu niemieckiej klawiatury w laptopie, bo powoli doprowadza mnie do szaleństwa. Nie tak wyobrażałem sobie cały ten „szok kulturowy”, ale może to i lepiej. xD

Miałem swoje pierwsze pięciodniowe warsztaty, pierwsze seminarium w całości po niemiecku w Jubi i on-arrival seminarium w Weimarze (śliczne miasto, chcę tam wrócić!). Dzieje się dużo dobrych rzeczy i spodziewam się ich więcej.

Tschüss!

Pozdrowienia!
Andy

Scroll to top
Skip to content